Jeśli Twoje dziecko ma astmę, alergię pokarmową, cukrzycę lub inną chorobę przewlekłą, nie musicie rezygnować z wymarzonego wyjazdu na kolonie z rówieśnikami. Wręcz przeciwnie – setki dzieci z takimi schorzeniami każdego lata bezpiecznie wyjeżdża na obozy i wraca z niezapomnianymi wspomnieniami, nowymi przyjaźniami i większą pewnością siebie.
Jesteś z pewnością troskliwym rodzicem, więc Twoje obawy są całkowicie naturalne. Pytania: „Czy ktoś będzie umiał podać lek o właściwej porze?”, „Co, jeśli nastąpi atak astmy w nocy?”, „Czy kuchnia przygotuje bezpieczne posiłki?” – to nie przejaw nadopiekuńczości, ale odpowiedzialne rodzicielstwo. Każdy rodzic dziecka z chorobą przewlekłą przechodzi przez ten rozterki.
Dobra wiadomość jest taka, że współczesne kolonie są coraz lepiej przygotowane na przyjęcie dzieci wymagających specjalnej opieki medycznej. Ważne jest, żebyś Ty – jako rodzic – wiedział, na co zwrócić uwagę przy wyborze obozu i jak przygotować dziecko do wyjazdu. Nie chodzi o to, by stworzyć sterylne środowisko bez żadnego ryzyka – to niemożliwe. Chodzi o świadome minimalizowanie zagrożeń – dokładnie zweryfikuj organizatora wypoczynku, przygotuj dokumentację medyczną, spakuj leki oraz przegadaj z dzieckiem różnych scenariuszy.
Jak wybrać bezpieczny wyjazd dla dziecka z chorobą przewlekłą
Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest weryfikacja opieki medycznej na obozie. Zadzwoń do organizatora i zadaj kilka konkretnych pytań. Przede wszystkim, czy na miejscu jest pielęgniarka? Nie wystarczy odpowiedź „tak” – dopytaj, czy ta osoba przebywa z dziećmi 24 godziny na dobę, czy tylko w określonych godzinach. Jeśli Twoje dziecko ma astmę i może potrzebować inhalatora w nocy, to ważna informacja.
Sprawdź, czy kolonie są zgłoszone do kuratorium oświaty. To nie formalizm – organizator zgłoszony do kuratorium podlega nadzorowi i musi spełniać konkretne standardy bezpieczeństwa.
Trzeci element to kadra i jej przygotowanie. Dowiedz się, czy wychowawcy i opiekunowie przeszli szkolenie z zakresu pierwszej pomocy, a przede wszystkim – czy mają doświadczenie z dziećmi chorymi przewlekle. Dobrze jest też mieć wiedzę, jak blisko znajduje się najbliższy szpital lub przychodnia. W razie nagłego pogorszenia stanu zdrowia dziecka każda minuta się liczy.
Dokumenty medyczne – co przygotować przed wyjazdem
Karta kwalifikacyjna to podstawowy dokument wypełniany przed wyjazdem, w której musi znaleźć się dokładny opis choroby przewlekłej, schemat podawania leków oraz postępowanie w sytuacji nagłej. Nie oszczędzaj na szczegółach – jeśli dziecko ma alergię na orzechy, napisz dokładnie, jakie objawy mogą wystąpić i co wtedy robić. Im więcej informacji, tym większe bezpieczeństwo.
Dopytaj się organizatora, jak rozwiązał kwestię podawania leków, czy będzie na wyjeździe lekarz lub pielęgniarka. Omów konieczność wyrażenia pisemnej zgody na podawanie leków. Tylko lekarz lub pielęgniarka mają prawo podawać dzieciom leki, a jeśli organizator nie zapewnia stałego nadzoru lekarza lub pielęgniarki leki podaje wychowawca za uprzednią (najlepiej pisemną) zgodą rodziców. W zgodzie zapisz: nazwę każdego leku, dokładne dawkowanie, godziny podania i ewentualne skutki uboczne.
Dobrze jest też przygotować prostą „instrukcję alarmową” – dokument z numerami kontaktowymi (Twój telefon, ewentualnie telefon do lekarza prowadzącego) oraz opis, co robić w razie ataku choroby. To ma być coś, co opiekun może wziąć do ręki w sytuacji stresowej i wiedzieć, jak działać krok po kroku.
Leki i apteczka - co można podać choremu dziecki na wyjeździe
Pakowanie leków na wyjazd to bardzo ważna kwestia. Leki na kolonii lub obozie przechowuje lekarz lub pielęgniarka, a jeśli na wyjeździe nie ma stałej opieki medycznej, wówczas należy dopytać organizatora, jak rozwiąże problem z przechowywaniem i podawaniem dzieciom leków.
Spakuj leki na cały okres kolonii plus zapas na dodatkowe 3-5 dni. To złota zasada. Jeśli dziecko wyjeżdża na 10 dni, weź leki na 14-15 dni. Nigdy nie wiesz, czy lek nie zginie, czy nie rozbije się butelka.
Wszystkie leki zapakuj do woreczka opisanego imieniem i nazwiskiem dziecka, a poza tym leki powinny być w oryginalnych opakowaniach z ulotkami. Nie przesypuj tabletek do pojemniczków – to stworzy chaos i może doprowadzić do pomyłki. Na każde opakowanie naklej dużą, czytelną etykietę z imieniem dziecka, nazwą leku, dawkowaniem i godziną podania. Jeśli lek wymaga przechowywania w lodówce (np. insulina), zapytaj organizatora wyjazdu, czy mają lodówkę i czy będzie tam miejsce na leki dla dziecka.
Dieta specjalna – jak załatwić odpowiednie posiłki
Jeśli Twoje dziecko wymaga diety bezglutenowej, bezmlecznej lub innej diety eliminacyjnej, zgłoś to organizatorowi już przy rezerwacji miejsca. Nie na tydzień przed wyjazdem, tylko od razu. Wielu organizatorów zgadza się na przygotowywanie specjalnych posiłków, ale trzeba to zaplanować, zarówno zakupy, jak i menu.
Zapytaj wprost: czy kuchnia ma doświadczenie z dietą bezglutenową? Czy posiłki będą przygotowywane w osobnych naczyniach (to ważne przy celiakii, gdzie kontakt krzyżowy z glutenem jest niebezpieczny)? Czy dostaniesz przykładowe menu przed wyjazdem, żebyś mógł je sprawdzić?
I koniecznie poproś o pisemne potwierdzenie od organizatora, że odpowiednia dieta zostanie zapewniona. Niech to będzie aneks do umowy lub mail, który zachowasz. To nie nieufność, a prawo jako rodzica i zabezpieczenie na wypadek, gdyby coś poszło nie tak.
Przygotuj dziecko – rozmowa bez wywoływania paniki
Kwestie z organizatorem masz już „załatwione”. Pozostała jeszcze jedna, równie ważna kwestia – rozmowa z dzieckiem. Przed wyjazdem usiądź spokojnie z dzieckiem i przećwicz kilka scenariuszy. Nie strasz, ale przygotuj. Zapytaj: „Co zrobisz, jeśli poczujesz, że zaczyna Cię swędzieć skóra po zjedzeniu czegoś?” albo „Do kogo pójdziesz, kiedy będziesz potrzebować inhalatora?”. Dziecko powinno znać odpowiedzi na te pytania.
Naucz dziecko, jak mówić o swojej chorobie bez wstydu. Jeśli inne dzieci zapytają, dlaczego bierze leki lub dlaczego nie je jakiejś potrawy, niech odpowie krótko i spokojnie: „Mam astmę” lub „Jestem uczulony na….”. Nie musi się tłumaczyć ani usprawiedliwiać.
Są jednak sytuacje, gdy wysyłanie chorego dziecka na kolonie nie jest dobrym pomysłem. Jeśli akurat choroba jest w ostrej fazie – na przykład dziecko właśnie przeszło ciężki atak astmy lub padaczki – poczekaj, aż stan się ustabilizuje. Jeśli niedawno zmieniliście leczenie i jeszcze nie wiesz, jak dziecko reaguje na nowy lek, też lepiej zaczekać. Kolonie to nie miejsce na eksperymenty medyczne. Jeśli masz wątpliwości, skonsultuj to z lekarzem prowadzącym.
Nie ma wstydu w mądrym wycofaniu się z decyzji. Jeśli na tydzień przed wyjazdem widzisz, że coś jest nie tak – dziecko się rozchorowało, organizator nie spełnia Twoich oczekiwań, pojawiły się nowe okoliczności – lepiej odwołać wyjazd. Twój instynkt rodzica to najlepszy kompas.
O czym warto pamiętać?
- Dzieci z astmą, alergiami, cukrzycą czy innymi chorobami mogą bezpiecznie jeździć na kolonie — klucz to dobra opieka.
- Sprawdź, czy na wyjeździe jest pielęgniarka i jak wygląda dostęp do pomocy medycznej w dzień i w nocy.
- W karcie kwalifikacyjnej opisz chorobę bardzo szczegółowo: leki, objawy, procedury w sytuacji nagłej.
- Spakuj leki na cały turnus plus zapas, w oryginalnych opakowaniach i z czytelnymi etykietami.
- Ustal zasady dotyczące diety i poproś o pisemne potwierdzenie, że specjalne posiłki będą zapewnione.
- Przygotuj dziecko do wyjazdu — omów scenariusze, ucz asertywności i upewnij się, że wie, kiedy i do kogo zgłosić się po pomoc.



