Plan dnia na zimowisku ma zwykle stały rytm: rano stok, w południe obiad i odpoczynek, po południu drugi blok zajęć, a wieczorem czas z grupą i cisza nocna. Dziecko przez większość dnia jest pod opieką dwóch osób. Na stoku uczy je instruktor, a przez resztę doby pilnuje go wychowawca.
Dokładne godziny ustala organizator i każdy turnus wygląda trochę inaczej. Poniżej opisujemy typowy dzień i przy każdej porze podpowiadamy, o co zapytać, żeby poznać plan właśnie Twojego wyjazdu.
To naturalne, że przed pierwszym zimowiskiem chcesz wiedzieć, co dziecko robi, kiedy Ty siedzisz w pracy. Im lepiej znasz ten rytm, tym mniej miejsca zostaje na czarne scenariusze.
Przykładowy plan dnia na zimowisku
Tak wygląda typowy dzień na obozie narciarskim. Traktuj go jako orientację, bo u Twojego organizatora godziny i kolejność mogą być inne.
| Pora dnia | Co się dzieje |
|---|---|
| ok. 7:30–8:00 | pobudka, mycie, śniadanie |
| ok. 8:30–9:00 | ubieranie się, wyjście na stok |
| przedpołudnie | pierwszy blok jazdy z instruktorem |
| południe | obiad, suszenie rzeczy, odpoczynek |
| po południu | drugi blok na stoku albo zajęcia w ośrodku |
| ok. 18:00 | kolacja |
| wieczór | zajęcia grupowe, gry, dyskoteka, czas wolny |
| ok. 21:00–22:00 | cisza nocna (godzina zależy od wieku i regulaminu) |
Najprościej poprosić organizatora o plan dnia na piśmie jeszcze przed wyjazdem. Dobry organizator ma go gotowego i nie zdziwi się takim pytaniem.
Rano: pobudka, śniadanie i ubieranie się na stok
Zimowy poranek trwa dłużej niż letni. Po śniadaniu przychodzi najbardziej czasochłonny moment dnia, czyli ubieranie się. Termobielizna, polar, spodnie narciarskie, kurtka, kominiarka, kask, rękawice, a do tego buty narciarskie, które same w sobie są wyzwaniem dla ośmiolatka.
Przy kilkunastu dzieciach w jednym korytarzu wychowawca nie zapnie każdemu każdego zamka. Młodszym pomaga, starsi radzą sobie sami. Dlatego przed wyjazdem warto przećwiczyć z dzieckiem ubieranie się w strój narciarski bez Twojej pomocy. Jeśli zrobi to w domu w kwadrans, na zimowisku też da radę. Jak dobrać warstwy, opisujemy w poradniku Jak ubrać dziecko na narty.
Zapytaj organizatora: kto sprawdza przed wyjściem, czy dziecko ma rękawiczki, czapkę i krem z filtrem?
Przedpołudnie na stoku
Na stoku dzieci jeżdżą w małych grupach, dobranych według umiejętności. Grupę prowadzi instruktor, który odpowiada za naukę jazdy. Wychowawca często jest w pobliżu albo czeka w umówionym miejscu przy stoku. To dwie różne role i warto wiedzieć, kto za co odpowiada.
Na wielu turnusach dzieci spędzają na stoku dwa bloki dziennie, przed południem i po południu. Bywa też jeden dłuższy blok przed obiadem. Dziecko nie jeździ przez cały dzień bez przerwy. Grupy robią przerwy na rozgrzanie się, picie i toaletę.
Najczęstsze pytanie rodziców dotyczy dziecka, które zmarzło, jest zmęczone albo po prostu ma dość. Odpowiedź zależy od organizacji turnusu, więc warto ją znać przed wyjazdem, a nie dopiero wtedy, gdy usłyszysz w telefonie „było mi zimno”.
Zapytaj organizatora:
- Ile godzin dziennie dzieci spędzają na stoku?
- Co się dzieje z dzieckiem, które w trakcie zajęć zmarznie albo nie chce dalej jeździć? Kto z nim zostaje?
- Ile dzieci jest w grupie u jednego instruktora?
Obiad i odpoczynek
W zależności od organizatora dzieci jedzą obiad w ośrodku albo w restauracji przy stoku. Po powrocie do ośrodka mokre rękawice, skarpety i spodnie trafiają do suszarni. Jeśli dziecko ma dwie pary rękawic, jedną nosi, a druga schnie. To jedna z tych drobnych rzeczy, które robią dużą różnicę w trzecim dniu wyjazdu.
Po obiedzie jest zwykle chwila odpoczynku. Dzieci są zmęczone wysiłkiem na mrozie, więc nikt nie musi ich długo namawiać do leżenia. W tym czasie organizatorzy często wyznaczają okno na telefony do domu.
Zapytaj organizatora: czy jest suszarnia i kto pilnuje, żeby rzeczy rzeczywiście do niej trafiły?
Popołudnie: drugi blok albo zajęcia w ośrodku
Po południu dzieci wracają na stok albo mają zajęcia w ośrodku. Program w dużej mierze zależy od pogody. Przy silnym wietrze, mgle czy deszczu wyciągi bywają zamknięte, a organizator uruchamia plan B. Może to być basen, kulig, wycieczka, zajęcia sportowe w sali albo gry w grupach.
Plan na złą pogodę mówi o organizatorze więcej niż zdjęcia z ośrodka. Ktoś, kto prowadzi zimowiska od lat, ma go gotowego. Ktoś, kto odpowiada „jakoś to będzie”, najpewniej nie ma.
Zapytaj organizatora: co dzieci robią, kiedy nie da się jeździć? Czy dodatkowe atrakcje są w cenie, czy płatne osobno?
Wieczór i cisza nocna
Po kolacji przychodzi czas na zajęcia w grupie: gry, quizy, dyskotekę, wieczór filmowy, czasem ognisko albo bal przebierańców. Dla wielu dzieci to najlepsza część dnia, bo wtedy rodzą się przyjaźnie i najlepsze historie do opowiadania po powrocie.
Potem jest cisza nocna. Jej godzinę ustala regulamin wypoczynku, czyli organizator, i zwykle zależy od wieku grup. Młodsze dzieci idą spać wcześniej, starsze trochę później. W nocy ktoś z kadry pełni dyżur, więc dziecko, które źle się poczuje albo obudzi się w nocy, wie, do kogo zapukać.
Zapytaj organizatora: kto ma nocny dyżur i czy dziecko wie, gdzie go szukać?
Kiedy możesz zadzwonić i czego się spodziewać
Godziny kontaktu ustala organizator. Często są to krótkie okna po obiedzie albo wieczorem, a na niektórych turnusach telefony leżą w depozycie i dzieci dostają je na określony czas. Nie traktuj tego jako utrudnienia. Dziecko, które nie ma telefonu w kieszeni przez cały dzień, szybciej wsiąka w grupę.
Jedno warto wiedzieć z góry: wieczorny telefon od zmęczonego dziecka brzmi zwykle gorzej, niż dziecko naprawdę się czuje. Po kilku godzinach na mrozie i pełnym dniu wrażeń nawet zadowolony uczestnik potrafi powiedzieć „chcę do domu”, a pół godziny później śmiać się na dyskotece. Skąd biorą się takie reakcje i jak na nie odpowiadać, opisujemy w tekście Dlaczego dziecko płacze po telefonie do mamy. O tym, kiedy krótsza wiadomość działa lepiej niż rozmowa, przeczytasz w artykule Telefon to nie zawsze dobry pomysł.
Jeżeli to pierwszy zimowy wyjazd Twojego dziecka, zajrzyj też do tekstu Pierwszy obóz zimowy dziecka.
Pamiętaj!! Kwalifikacje kadry i to, czy wyjazd jest zgłoszony do kuratorium, sprawdzisz według tekstów Kto opiekuje się Twoim dzieckiem na obozie i kolonii oraz Sprawdź organizatora wypoczynku w 5 minut.
Pytania o plan dnia do zadania organizatorowi
- Czy mogę dostać plan dnia na piśmie?
- Ile godzin dziennie dzieci spędzają na stoku i ile dzieci jest w grupie u jednego instruktora?
- Co się dzieje z dzieckiem, które zmarznie albo nie chce dalej jeździć?
- Gdzie dzieci jedzą obiad i czy w ośrodku jest suszarnia?
- Jaki jest plan na dni, kiedy nie da się jeździć? Czy te atrakcje są w cenie?
- O której jest cisza nocna i kto ma nocny dyżur?
- Kiedy dziecko może dzwonić i czy telefony są w depozycie?
Jeśli organizator odpowiada konkretnie i bez zniecierpliwienia, to dobry znak.



